Wreszcie się zebrałam i zaczęłam nagrywać podcasty o moim przejściu wybrzeża Bałtyku! Docelowo powstaną trzy odcinki, choć może się okazać, że będę miała wenę, żeby nagrać jeszcze jeden. Niewykluczone. ;)
Jest takie hasło wśród osób, które podróżują długo i powoli, że można się gdzieś overstay, czyli zasiedzieć. A jak się zasiedzi, to stąd już prosta droga do overdo, czyli do przedobrzenia.
I ja tak miałam z Wietnamem - w pewnym momencie Sajgon, w którym mieszkałam, zaczął mi dawać znaki, że powinnam już wyjechać. Stwierdziłam, że po…
Kiedy mówię, że przez prawie 10 lat pracowałam jako pilot wycieczek, często pada pytanie jak ja dałam radę przez tyle lat użerać się z dzieciakami?
Przeszłam samotnie polskie wybrzeże Bałtyku, ze Świnoujścia aż na Hel. Dałam radę, pokonałam kryzysy, przewietrzyłam głowę z ograniczających myśli spowodowanych wydarzeniami ostatniego roku. Czuję, że wracam na tę falę, którą jakiś czas temu zgubiłam. W dzisiejszym poście robię małe podsumowanie tego, co mi w duszy gra po tym przedsięwzięciu. Zapraszam do lektury!
Choć odcinek wybrzeża od…
To, co wydarzyło się w moim życiu w ciągu ostatniego 1,5 roku, brzmi trochę jak brazylijska telenowela. Albo czarna komedia nie-romantyczna. Czy będzie z happy endem - to już zależy tylko ode mnie. Jednak już teraz czuję, że jestem w punkcie zwrotnym mojego życia i pcha mnie to do robienia wielkich rzeczy! Ostrzegam, dzisiejszy post jest bardzo mocny. Przełamuję pewne tabu i DZIAŁAM.
Już dwa miesiące minęły od mojego powrotu do Polski. Od ucieczki z Hiszpanii, dosłownie i w przenośni. Jak się z tym czuję? Co robiłam do tej pory? I jakie mam dalsze plany? O tym przeczytacie w dzisiejszym poście. Osobistym! Takim, jakie lubicie (oj, wiem!), a dawno ich tu nie było.
Czy zwiedzanie Warszawy w 48 godzin jest możliwe? Cóż, na pewno nie całej, bo Warszawa - podobnie jak inne stolice Europy - ma naprawdę sporo do zaoferowania! Jeśli jednak to Wasza pierwsza wizyta w stolicy, to 2 dni na zwiedzanie zdecydowanie wystarczą. Mam też nadzieję, że rozpalą Wasz apetyt na Warszawę i zachęcą do powrotu do grodu Syrenki.
Dziś opowiem Wam o moim krótkim życiu w Manili, stolicy Filipin. To zdecydowanie było jedno z najbardziej niebezpiecznych miast, w jakich mieszkałam. Nigdy nie czułam się tu pewnie, ani w 100% bezpiecznie. Bardzo długo bałam się sama skorzystać z transportu publicznego, a jadąc taksówką trzeba było zamykać drzwi od środka.
Będzie o całych rodzinach mieszkających na…
Mieszkałam w Grenadzie 1,5 roku i z przyjemnością odkrywałam nowe zaułki tego pięknego miasta. To tutaj właśnie dowiedziałam się o lokalnym artyście El Niño de las Pinturas i jego muralach. Dzisiaj chcę zabrać Was na spacer szlakiem street artu oraz zachęcić Was, żebyście przyjechali tutaj na dłużej niż jeden czy dwa dni. Bo naprawdę warto!
Sztuka…

