Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Miesiąc 11: praca, wesele i dziura w nodze

Dokładnie rok temu przygotowania do mojego wyjazdu w świat szły pełną parą. Autostopem pojechałam do Berlina do siostry. Łapałam dodatkowe zlecenia, żeby uzbierać pieniądze. Zamawiałam ostatni sprzęt foto, szukałam odpowiedniego ubezpieczenia. Bilety lotnicze już były kupione i zaczęłam odliczać dni do wylotu.

Nepal: trekking na Poonhill i widok na Annapurnę

Wejście na Poonhill to jeden z łatwiejszych trekkingów, które można uprawiać w Nepalu. Cały szlak zajmuje zaledwie kilka dni, więc jest idealny dla tych, którzy nie mają czasu i energii robić całego szlaku Annapurna Circuit (18-22 dni). Nagrodą za wejście na Poonhill są niesamowite widoki na Annapurnę i Dhaulagiri.

Miesiąc 9: mieszkam w Sajgonie!

Kwiecień był inny od poprzednich miesięcy. Wcześniej podróżowałam i pracowałam w hostelach. Przemieszczałam się z miejsca na miejsce, czasem często, innym razem - co miesiąc. Natomiast kwiecień to był miesiąc stacjonarny. Osiadłam.

Miesiąc 8: slow travel i ludzie

Marzec, ósmy miesiąc mojej podróży może wydać wam się nudny. Ale dla mnie w pewien sposób był przełomowy. A wszystko dlatego, że wróciłam do podróżowania powoli i poznałam niesamowitych ludzi, których potrzebuję w moim bliskim bankructwa momencie, żeby stanąć na nogi.
0