Unawatuna to miejscowość na południu Sri Lanki tuż przy Galle. Zakochałam się w niej. Chociaż... nie będę udawać, że jest to najpiękniejsza plaża na świecie, bo nie jest. Nie ma tam szerokiego białego wybrzeża, ponad którym palmy pochylają się do turkusowej wody. Tak, tak, dokładnie takiego jakim karmią nas kolorowe foldery biur podróży.
Plaże na Sri Lance ciągną się kilometrami. Którą wybrać, żeby idealnie zakończyć pobyt na wyspie? Które są najlepsze do pływania, a które do surfowania? Gdzie kwitnie życie, a gdzie można wypocząć w spokoju? O tym w poniższym wpisie!
Phu Quoc to największa wyspa Wietnamu. Położona jest zaledwie 4 km od wybrzeża Kambodży. Spodziewałam się tam jedynie plaż i owoców morza, a okazało się, że wyspa to dużo więcej niż typowe plażowanie. Co robić na Phu Quoc? O tym w dzisiejszym poście!
Batumi i ogólnie gruzińskie wybrzeże Morza Czarnego było, obok Krymu, największym kurortem Związku Radzieckiego. Nam przypadło do gustu tylko Kobuleti ze swoimi czystymi campingami, chociaż przyznajemy, że odnowione Batumi prezentuje się bardzo malowniczo, ale jest strasznie zatłoczone. Byliśmy też w Gonio, ale Gonio… cóż, sami przeczytajcie.
Upał jest coraz większy, na pewno przekracza już 35 stopni Celsjusza, na niebie nie ma ani jednej chmurki. Co chwila po karku spływa zimna kropla potu, ramiona swędzą pod ciężarem plecaka, a zmęczone stopy całe oblepione są piachem i kurzem. Nasz nastrój pogarsza się, bo przeszliśmy już dobre 2 kilometry, a plaży ciągle nie widać.…
Rezerwat Kevo obejmuje kanion, przez który płynie rzeka Kevo, i okoliczną tundrę. Jeśli lubicie dziką naturę i aktywność fizyczną to koniecznie musicie przejść ten szlak!

