Wyzwanie Bucket List

Witaj w mojej osobistej grze Wyzwanie Bucket List!

Obecny poziom wtajemniczenia: 7: adept przygodowy

O co chodzi?

Cóż, zawsze chciałam być jak Indiana Jones i przeżywać niesamowite przygody w wielkim świecie. Ponieważ jednak nie mam na głowie przykurzonej pustynnym pyłem fedory, bicza i rewolweru przypiętych do pasa, nie noszę skórzanej kurtki, a w tle nie słychać muzyki Johna Williamsa, więc do Indiany Jonesa mi ciągle daleko. Nie zmienia to jednak faktu, że i tak przecież mogę być poszukiwaczem przygód w wielkim świecie.

Miałam swoją bucket list, czyli listę rzeczy do zrobienia przed śmiercią (używam angielskiej nazwy bo jest krótsza i wygodniejsza), ale w pewnym momencie wydała mi się ona nudna. Postanowiłam więc ją zmienić, dodać do niej trochę pikanterii, uczynić ją bardziej zaskakującą i porywającą, a jednocześnie mobilizującą mnie do realizowania jej. Teraz to nie jest już zwykła bucket list. Teraz to jest gra.

Zasady

Wszystkie moje marzenia, plany, umiejętności i doświadczenia, zwane na potrzeby gry przygodami, są podzielone na konkretne etapy. Inspiracji szukam cały czas i praktycznie wszędzie, dlatego mogę dopisywać do listy kolejne przygody.

Każda zrealizowana przygoda daje mi 20% doświadczenia. Zdobyte 100% pozwala mi wejść na kolejny poziom wtajemniczenia w podróżowaniu i tym samym stać się bardziej doświadczonym podróżnikiem.

Tylko podróżowanie po Polsce liczone jest oddzielnie. W sumie mam tu ponad kilkaset zabytków i atrakcji do zobaczenia, rzeczy do zrobienia, szlaków do przejścia. Tak dużo, żeby nigdy mi się nie znudziło. Ten etap ma nawet własną mapę, która na chwilę obecną wygląda dość żałośnie, ale to się zmieni. 😉

Niechaj rozpocznie się turniej!

MOJE POZIOMY WTAJEMNICZENIA

Poziom 8
  • wyjechać w wielką podróż z biletem w jedną stronę i bez planu powrotu! – to marzenie było przeogromne i dlatego zajmuje cały poziom 🙂
Poziom 7
  • odbyć trekking pod Annapurną w Himalajach – luty 2017
  • napisać własny przewodnik (Sri Lanka wyd. Pascal) – styczeń 2017
  • stanąć pod Petronas Twin Towers w Kuala Lumpur – grudzień 2016
  • spróbować autostopowania solo – kwiecień 2016
Poziom 6
  • napisać pierwszy artykuł do magazynu podróżniczego (czasopismo All Inclusive) – listopad 2015
  • pracować jako wolontariusz w podróży – wrzesień 2015
  • podziwiać rozgwieżdżone niebo na pustyni – sierpień 2015
  • przejechać pustynię na wielbłądzie – sierpień 2015
  • poczuć się ponownie jak Indiana Jones w Petrze w Jordanii – lipiec 2015
Poziom 5
  • dać się ponownie unieść na powierzchni Morza Martwego – lipiec 2015
  • pierwszy raz w życiu spróbować canyoningu – lipiec 2015
  • odbyć ponownie podróż śladami Biblii po Izraelu – lipiec 2015
  • wrócić do Izraela i Jordanii – lipiec/wrzesień 2015
  • zwiedzić 20% poziomu krajoznawczego Polski – styczeń 2015
Poziom 4
  • zorganizować pierwszą wyprawę trampingową dla kobiet (Sri Lanka) – marzec 2015 – to marzenie było ogromne, więc zajmuje cały poziom 😉
Poziom 3
Poziom 2
  • pojechać do Armenii – lipiec/sierpień 2013
  • postawić stopę na lodowcu – lipiec 2013
  • zacząć naukę rosyjskiego – od czerwca 2013
  • wybrać się na samotną podróż gdzieś w Europie (Lazurowe Wybrzeże) – październik 2012
  • spędzić noc na dzikiej plaży – maj 2012
Poziom 1
  • zjeść ślimaki – maj 2012
  • spotkać prawdziwego Świętego Mikołaja – sierpień 2011
  • podróżować autostopem pierwszy raz w życiu – sierpień 2011
  • podróż za koło podbiegunowe – sierpień 2011
  • rozpocząć pracę jako pilot wycieczek – marzec 2011

—–

Polska. Etap wycinanek, kogutów i pierogów

  • poziom miejski: 8/10 miast najciekawszych pod względem krajoznawczym
  • poziom przyrodniczy: 8/23 parki narodowe
  • poziom krajoznawczy: 73/257 (28%) atrakcji, zabytków, muzeów do odwiedzenia we wszystkich województwach
  • Korona Gór Polski: 15/28 najwyższych szczytów do zdobycia we wszystkich 28 pasmach górskich
  • Latarnie Polskiego Wybrzeża: 0/13
  • przejść polskie wybrzeże Bałtyku (350 km) i Szlak Gór Świętokrzyskich (105 km)

Kolory w województwach oznaczają ile już w danym regionie zwiedziłam. Na bordowo zaznaczone są miasta, a na zielono parki narodowe. Odznakami w tych etapach są odpowiednio herby miast i loga parków, które umieszczam na mapie.

mapa polski

Europa. Etap zamków, smoków, rycerzy i księżniczek

Państwa: Albania, Andora, Austria, Belgia, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czarnogóra, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia, Kosowo, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Macedonia, Malta, Mołdawia, Monako, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rosja, Rumunia, San Marino, Serbia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Ukraina, Watykan, Węgry, Wielka Brytania, Włochy (20/46)

  • przenocować w zamku
  • spotkać się z Gaudim w Barcelonie
  • przejść szlak Coast-to-Coast w Anglii (309 km)
  • zobaczyć musical Król Lew w londyńskiej krainie teatrów – West End
  • zobaczyć musical Les Misérables w West End
  • wziąć udział w Karnawale w Wenecji
  • wziąć udział w Oktoberfest
  • spotkać Drakulę w Rumunii
  • zwiedzić Szmaragdowe Wybrzeże (francuską Bretonię)
  • ponownie szukać potwora w Loch Ness w Szkocji
  • poczuć atmosferę carskiego Sankt Petersburga
  • przepłynąć promem z Europy do Azji w Stambule
  • sprawdzić czy na siedmiu wzgórzach piętrzy się Rzym
  • spędzić cały dzień w Ogrodzie Angielskim, największym parku świata, w Monachium
  • zwiedzić katakumby w Paryżu
  • przejść szlak Cinque Terre
  • przespacerować się uliczką Skadarlija w Belgradzie
  • skryć się w cieniu czerwonych dachów Dubrownika
  • pozdrowić syrenkę w Kopenhadze
  • dobiec w czasie odpływu do Mt. Saint Michel we Francji
  • zejść Schodami Potiomkinowskimi w Odessie
  • wypić porto w Porto
  • wypić piwo w irlandzkim pubie w Dublinie
  • odbyć podróż w czasie do V w. p.n.e. na ateńskim Akropolu
  • sprawić, by fiordy mi z ręki jadły
  • odwiedzić Islandię, krainę lodu i ognia
  • jodłować w Tyrolu
  • przejść Drogę Maksymiliana w Alpach Bawarskich (ok. 350 km)
  • przenocować w hotelu lodowym w Skandynawii
  • podziwiać zorzę polarną
  • spróbować kajakarstwa morskiego w Algarve w Portugalii
  • spróbować canyoningu w Słowenii
  • przejechać się psim zaprzęgiem podczas zimowego safari
  • spróbować raftingu w Bośni i Hercegowinie
  • odbyć kurs rosyjskiego w Sankt Petersburgu/Moskwie/Odessie (lub we wszystkich) przez kilka miesięcy
  • sprawdzić czy szkocki zamek Eilean Donan jest nawiedzony
  • przejechać się pociągiem The Jacobite znanym z filmów o Harrym Potterze
  • odwiedzić Alhambrę w Grenadzie, gdzie chrześcijaństwo spotkało się z islamem
  • idealnie zmrożoną wódkę zagryźć kawiorem w Moskwie
  • odwiedzić destylarnię whisky w Szkocji

Afryka. Etap pustyni i puszczy

  • zdobyć Kilimandżaro
  • zdobyć Dżabal Tubkal w Maroku
  • wybrać się na targ na placu Dżamaa al-Fina w Marrakeszu
  • zabłądzić wśród wąskich uliczek Szefszawanu w Maroko
  • zjechać na desce po zboczu pustynnej wydmy
  • zobaczyć Białą Pustynię w Egipcie
  • odwiedzić Luksor i Dolinę Królów
  • spędzić co najmniej miesiąc na wolontariacie
  • spróbować przekrzyczeć huk Wodospadów Wiktorii
  • zobaczyć goryle górskie w górach Wirunga w Ugandzie/Kongo
  • wziąć udział w kilkudniowym safari
  • moczyć stopy w Oceanie Indyjskiem na plażach Zanzibaru
  • podróżować na wielbłądzie przez Saharę
  • podziwiać Kapsztad z Góry Stołowej w RPA
  • dotknąć czerwonego piasku pustyni Namib w Namibii
  • podziwiać wieloryby na wolności
  • zejść do wykutych w skale kościołów w Lalibela w Etiopii
  • zobaczyć lemury na Madagaskarze

Azja. Etap baśniowych pałaców Szeherezady i księgi dżungli

  • przelecieć się balonem nad turecką Kapadocją
  • przejść Israel National Trail (ok. 1000 km)
  • pojechać koleją transsyberyjską z Moskwy do Chin
  • zobaczyć wschód słońca z Nemrut Dağı
  • odnaleźć miejsce w Kazachstanie, do którego zostali zesłani moi przodkowie
  • dotrzeć jedwabnym szlakiem do Samarkandy w Uzbekistanie
  • przekonać się, że Dubaj jest fascynujący
  • ubrać abaję w Arabii Saudyjskiej
  • zjeść rybę fugu i sushi w Japonii
  • zobaczyć Angkor Wat w Kambodży
  • spędzić jedną noc w Bangkoku
  • spędzić 7 dni w Tybecie
  • móc zwiedzić Aleppo i Damaszek w Syrii
  • przejechać się konno stepem w Mongolii
  • zobaczyć Taj Mahal w Indiach
  • zwiedzić indyjski Radźastan
  • odkryć ruiny starożytnego miasta Persepolis w Iranie
  • poczytać bajki nad Bajkałem
  • obserwować smoki na Komodo
  • odwiedzić Oman – jedyne państwo na ‘o’

Ameryka Północna. Etap totemów i canoe

  • wejść do lodowych jaskiń na Alasce
  • dostać gorączki złota nad Klondike
  • schować się w Kanionie Antylopy w Arizonie
  • zobaczyć Wielki Kanion Colorado
  • odwiedzić Park Narodowy Yosemite
  • poszukać Misia Yogi w PN Yellowstone
  • nurkować w cenotach na półwyspie Jukatan w Meksyku
  • odkryć prekolumbijskie miasto Majów Chichén Itzá
  • zapalić cygaro kręcone na spoconym udzie starej Kubanki
  • stanąć na Mauna Kea – najwyższej górze świata
  • zatańczyć hula na Hawajach

Ameryka Południowa. Etap zaginionych złotych miast

  • obserwować faunę i florę Wysp Galapagos niczym Karol Darwin
  • żeglować po Titicaca – najwyżej położonym jeziorze na ziemi
  • odnaleźć zaginione miasto Inków Machu Picchu w Peru
  • odkryć Patagonię
  • zatańczyć tango w Buenos Aires
  • zaszaleć podczas karnawału w Rio de Janeiro
  • polizać Salar de Uyuni w Boliwii
  • wysuszyć pranie na Atacamie – najbardziej suchym miejscu na świecie
  • zobaczyć tukany nad wodospadami Iguazu

Australia i Oceania. Etap koala, dingo i kakadu

  • zobaczyć Uluru o wschodzie i o zachodzie słońca
  • zanurkować na Wielkiej Rafie Koralowej
  • zobaczyć krokodyle słonowodne w PN Kakadu
  • przenieść się do Śródziemia z Władcy Pierścieni w Nowej Zelandii

Antarktyda. Etap śnieżny

  • pozdrowić pingwina cesarskiego
  • poczuć się jak naukowiec w stacji badawczej

Cele osobiste

  • odbyć podróż dookoła świata (więcej niż raz!)
  • zacząć naukę francuskiego
  • móc przeczytać Małego Księcia Saint-Exupery’ego w oryginale
  • nauczyć się jeździć konno
  • napisać książkę podróżniczą

21 odpowiedzi

  1. Wow 🙂 Mnóstwo wspaniałych marzeń i wiele już spełnionych! Znam dziewczynę, która przemierzyła z plecakiem polskie wybrzeże Bałtyku i wiele innych wspaniałych miejsc. Ja nie chodzę nałogowo, ale za to jestem zagorzałą fanką “biking & camping” :):):) Co roku w ten sposób spędzamy wakacyjne 2 tygodnie 🙂 Pozdrowienia!

  2. super blog, ironiczne poczucie humor ktor uwielbiam no I podroze na wlasna reke ktore kocham. duzo z twoich marzen sa tez moimi marzeniami a cytat Marka Twina napisalam na pierwszej stronie mojej “bible” -” 500 cudow swiata” .z miusicalami na west endzie moge ci pomoc mieszkam w londynie 🙂 pozdrawiam

  3. Bardzo fajnie się ją przeczytało 🙂
    Nawet policzyłam, że zaliczyłam 21 rzeczy z Twojej listy 🙂 Ale rozwijać na pewno się będzie w nieskończoność. Ja np. mogę powiedzieć, że z dwóch tygodni, jakie spędziłam w Turcji wschodniej i centralnej lot balonem i Nemrut były największym rozczarowaniem (ale też najwięcej liczyłam), więc już dopisałabym Ci np. powdychać ostatnie dni wielkiej cywilizacji w Hasankeyf (niedługo miasto zostanie zalane) i poczuć się, jak kapłan w ormiańskiej stolicy w Ani. No i wejść na Ararat

    • Byłam w Ani! 🙂 A ten Ararat trochę mnie przeraża, ale… strasznie kusi z drugiej strony 😉 Chyba faktycznie go dopiszę! O Hasankeyf nie słyszałam, więc poczytam. Ale dlaczego lot balonem i Nemrut były największym rozczarowaniem? Tak konkretnie! 🙂

      • [pozamieszczam link, żeby zobrazować to, o czym mówię]
        Nemrut ma przepiękną okolicę. Jeśli potraktować go jak górę, z której ogląda się panoramy, to jest rewelacyjny.
        Ale ja wyobrażałam sobie go, jako górę pokrytą pomnikami, a z kolei one znajdują się tylko w dwóch miejscach i to w jednym są takie, że moja współtowarzyszka prawie ich nie zauważyła, a ja zamarudziłam “to już to? :/”. http://pozornie-zalezna.blog.pl/2013/11/06/nemrut-najwieksza-atrakcja-wschodniej-turcji/

        Lot balonem z kolei nie powiem, jest atrakcją, ale nie za taką cenę. Większość lotu miałam wrażenie, że przewoźnik nie ma co opowiadać. Nie lecieliśmy nad najwspanialszymi dolinami. Dobre pół lotu czekaliśmy na wzbicie się w górę, tak by każdy się zmieścił (strasznie tłoczno). Potem było już ładnie i miło, ale dla mnie Kapadocja, to przede wszystkim dotyk skał i bycie zaraz przy nich. Darmowy trekking podoba mi się tysiąc razy bardziej niż lot za prawie 2000 zł. (teksty o locie są pozytywne, bo były sponsorowane. Cóż, pewnie warto, ale nie na zasadzie wielkich oczekiwań i może wtedy gdy zarabia się 50 000 i te 2000 to nie problem).

        • OooooOOOooooo :O Aż mi szczęka opadła 😀 Dobra, balonem można polatać gdzie indziej, w Kapadocji wymyślimy coś innego 😀
          Cóż, skoro na Nemrut jest tak mało tych pomników (kolejny przykład, kiedy zdjęcie zrobione z konkretnej perspektywy potrafi zawładnąć ludzką wyobraźnią) to… najwyżej się rozczaruję! 😀 Ale okolicę stamtąd zobaczę bardzo chętnie! 🙂

  4. Bardzo ambitny etap polski – zwłaszcza jeśli się popatrzy na to ile procentowo zostało do wykonania:)
    Moja bucket list też jest taka zadaniowa – chociaż nie udało mi się podzielić tego na kontynenty, próbowałam, ale… bardzo było wtedy widać nierówność w wyborach. Z Twojej listy zrealizowałam 18 punktów i były to bardzo fajne doświadczenia 🙂
    Moja lista jest tu: http://amusedobserver.pl/podroznicza-lista-marzen/
    Co mogę zaproponować do dodania…. hm… może voodoo w Afryce? 🙂

    • Napisz konkretną propozycję z tym voodoo, bo brzmi ciekawie, a nie chcę dać się złożyć w ofierze! 😀 Szamanką chyba też nie zostanę. 😉
      Etap polski jest ambitny i teraz ta mapa uświadamia mi, że trzeba go jak najszybciej zrealizować! Bo wstyd! 😀
      Twoja lista przypomniała mi o Omanie, lemurach na Madagaskarze i whisky w Szkocji! 😀 Dzięki! 🙂

      • Uważa się, że vudu narodziło się w Beninie – to był zresztą powód dla którego pojechałam do tego kraju, przez to właśnie jedno zdanie w przewodniku i miałam okazję brać udział w lokalnej ceremonii. Szamanką byś raczej nie została, bo by usłyszałyśmy, że i tak nie zrozumiemy vudu bo nie jesteśmy ‘initiated’ (cokolwiek by to znaczyło).
        Ale jak się tak zastanawiam to nie vudu było w tym wszystkim najfajniejsze, ale podróż po mało znanym turystycznie kraju co jest doświadczeniem samym w sobie więc do twojej listy bym dodała nie vudu czy jakiś konkretny plan, ale właśnie wizytę w jakimś mało turystycznym afrykańskim kraju, gdzie nie ma niesamowitych atrakcji (typu kościoły w Lalibeli – które swoją drogą były bardzo fajne).

        • Przyznam szczerze, że zawsze ta Afryka Zachodnia gdzieś mi w głowie siedziała, ale nigdy nie miałam okazji, żeby się tak konkretnie wczytać i zainteresować. Więc ok – przekonałaś mnie! Poczytam o Beninie, Togo, Ghanie, Liberii i kilku innych krajach i w przyszłym tygodniu listę uzupełnię! 🙂

  5. Nie umiem tam już odpowiedzieć 😉 Nie, to jest login na wordpressie sprzed lat i po prostu wpisując mój email, tak mnie loguje. To z czasów gdy zaczytywałam się w młodych i gniewnych poetach, siedziałam z podstarzałymi artystami/doktorami uniwersytetów w brudnych knajpach i wyśmiewałam rzeczywistość, a sama studiowałam MISH, miałam wysokie stypendium i uważałam się za nową jakość, która w rzeczywistości tęskniła za roaring twenties.

    • Nię dziękuję! 😉
      Przyznam, że mi też imponuje, dlatego tak się na to napaliłam 😀
      Mam jednak nadzieję, że się nie WYPALĘ, ale z drugiej strony nie jest tak, że jeżdżę od miejsca do miejsca i intensywnie zwiedzam, więc myślę, że znużenie projektem nie grozi. 🙂 Zawsze mogę na chwilę zrobić przerwę. 😉

  6. Przypadkiem trafiłam na Twojego bloga i przywiało mnie od razu do tej listy wzywań. I jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Wow, mega inspirujesz tymi planami. Może warto zrobić swoją listę….:).
    Dzięki!

    • Nie wiem czy lubię tak w pośpiechu zwiedzać, wolę spędzić w danym miejscu trochę więcej czasu i lepiej je poczuć, a żeby to zrobić wiza jest potrzebna i nie jest to dla mnie problemem. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge