Sigiriya, Sri Lanka: słynny kompleks pałacowy

Kompleks pałacowy w Sigiriya był ostatnim miejscem, które odwiedziłam w północnej części tzw. Trójkąta Kulturalnego Sri Lanki. I zdecydowanie zrobił na mnie największe wrażenie, bo wielka wulkaniczna skała wypiętrzona na jakieś 200 m tkwi samotnie otoczona bezkresną płaszczyzną i z tego względu widoczna jest z odległości wielu kilometrów. To na niej właśnie w V wieku król Kasjapa postanowił wybudować swoją siedzibę. Kompleks został wpisany na listę UNESCO.

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

Jedziesz na Sri Lankę i potrzebujesz pomocy w organizacji swojego wyjazdu? Skorzystaj z mojego doświadczenia! Organizuję wyjazdy do tego kraju, piszę o nim przewodniki i pomagam innym w zaplanowaniu swojej podróży tam. Na pewno będę mogła Ci pomóc! 🙂

Kompleks można zwiedzać samodzielnie, ale ja decyduję się na przewodnika. Nie ma z góry ustalonej ceny, zapłata jest jak napiwek – daję tyle, ile uważam, że warto. Mam jednak cichą nadzieję, że trochę porozmawiam z moim przewodnikiem nie tylko o Sigiriyi, ale również o życiu na Sri Lance.

Alik, przewodnik, oprowadza mnie najpierw po muzeum. Najciekawsze ekspozycje to kopie rysunków naskalnych (Alik pokazuje mi błędy malarzy: dodatkową dłoń i sutek u konkubin) oraz makietę góry. Zbiory w muzeum nie są duże, więc zwiedzanie trwa 15-20 minut, po czym idziemy do głównej atrakcji – ruin pałacu.

Cały kompleks pałacowy otacza szeroka fosa, w której kiedyś podobno roiło się od krokodyli. Uniemożliwiała ona wrogom dotarcie do pałacu dolnego.

Bo tak naprawdę w Sigiriyi były dwa pałace – na skale (używany w porze deszczowej) i pod skałą (na porę suchą, kiedy na górze nie dało się wytrzymać upału, a woda w naziemnych basenach chłodziła i orzeźwiała). Pałac pod skałą, poza basenami i fontannami, otoczony był rozległymi ogrodami, które archeolodzy zaliczają do najstarszych na świecie zespołów ogrodowych zaprojektowanych przez ludzi.

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

Wchodząc powoli na szczyt Alik opowiada mi o różnych detalach Sigiriyi. Podobno cała skała – a jej jeden bok równy jest powierzchni dwóch boisk do piłki nożnej – pokryta była malowidłami nagich konkubin. Niektóre skały zostały tak zabezpieczone, żeby woda podczas deszczu nie spływała po nich, ale skapywała na ziemię i nie dotykała obrazów.

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

Dzisiaj malowideł już nie ma – zostały zniszczone przez warunki atmosferyczne i mnichów buddyjskich, którzy później tu mieszkali. Jedyne malowidła pozostały tylko w grotach, do których buddyści nie mogli się dostać.

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

Kolejnym detalem, który pokazuje mi mój przewodnik jest lustrzana ściana. Kiedyś wypolerowana była do takiej perfekcji, że odbijały się w niej wizerunki kobiet wymalowane na przeciwległej skale. Podobno największe wrażenie robiło to pod wieczór, kiedy zachodzące słońce oświetlało je na czerwono.

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

Tuż przed tzw. platformą lwa Alik wskazuje mi koszary wojskowe, nad którymi znajduje się wielka skała, tak jakby specjalnie tam położona. Podobno katapulta. Idealnie skonstruowana, bo mogła zabić wielu żołnierzy wroga na raz.
A po chwili dodaje ze śmiechem, że nigdy nie została użyta.

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

Na platformie lwa odpoczywamy. Tzn. JA odpoczywam. Ciągle mam zakwasy po Szczycie Adama, ale powoli przechodzą. Alik mnie nie popędza, za co jestem mu bardzo wdzięczna. No i jego obecność sprawia, że nie jestem nagabywana przez innych Lankijczyków, którzy albo chcą coś sprzedać, albo… pomóc w wejściu na górę.

Tutaj Alik pokazuje mi rysunek przedstawiający wejście do pałacu za króla Kasjapy – ceglaną bramę w kształcie paszczy lwa. Dzisiaj zostały tylko wykute w skale łapy.

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

Kiedy wreszcie wchodzimy na górę, znowu muszę odpocząć. Jest gorąco, duszno, no i moja kondycja jest godna pożałowania. Alik śmieje się, że król Kasjapa nie miał takich problemów. Po prostu nigdy nie chodził – ZAWSZE go wnoszono i znoszono z góry.

Dzisiaj górny pałac to tylko fundamenty. Trudno sobie wyobrazić jak wyglądały pokoje. Przewodnik pokazuje mi gdzie była sypialnia, a gdzie sala tronowa, baseny. No i wielki pokój, gdzie Kasjapa oglądał swoje konkubiny w tańcu. (W ogóle król był niesamowitym kobieciarzem. W pałacu mieszkało z nim prawie 500 kochanek!)

Oczywiście wskazuje mi też najwyższy punkt w Sigiriyi i… mówi, że tradycją jest, żeby z niego zeskoczyć. W sensie znaleźć się przez chwilę jeszcze wyżej niż cała skała. No to skaczę. (Ku uciesze turystów z Korei.)

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

W sali, gdzie tańczyły konkubiny znajduje się wykuty w litej skale tron. Alik zwraca moją uwagę na “klimatyzację” – wyżłobienie nad siedziskiem, którym spływała woda. Cały system hydrauliczny w Sigiriyi był dość zaawansowany, jak na tamte czasy.

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

Woda na górę pompowana była z jeziorka za skałą. Tutaj zasilała “klimatyzację”, a następnie spływała rynnami do ogrodów w dolnym pałacu, gdzie system ukryty był pod ziemią. Tutaj woda wybijana była przez ciśnienie fontannami, które działają jeszcze dzisiaj podczas dużych opadów deszczu.

Widok z górnego pałacu jest niesamowity. Wszędzie dookoła jest płasko i zielono, tylko gdzieś w oddali widać pojedyncze wzniesienia. Nie dziwię się, że król wybrał właśnie to miejsce na swój pałac. (Tak przy okazji – utrzymanie go było tak duże, że po Kasjapie nikt się już nie podjął mieszkania tutaj, więc pałac opustoszał, a potem został przerobiony na skromny klasztor dla buddyjskich mnichów.)

Stąd można też zobaczyć, jak wielki teren zajmował dolny kompleks.

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

Z pałacu schodzi się inną drogą, tuż przy skale wyglądającej jak kaptur kobry. Właściwie trzeba wspomnieć, że zwiedzanie Sigiriyi to nie tylko podziwianie fundamentów – wszędzie można się doszukać ciekawych detali z czasów Kasjapy, jak np. zabudowany odłamek skalny czy rozmyte przez wodę schody wykute w skale (czasem wcale nie wyglądają jak schody, tylko jak drabinka, ale Alik tłumaczy mi, że do nich była dobudowana drewniana część.)

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

Przy wyjściu siadam z Alikiem przy szklaneczce chłodnego soku ze świeżo wyciskanych owoców i rozmawiam o Sri Lance i ludziach tutaj. O tym, czym się zajmują poza sezonem turystycznym, o dzieciach Alika (jedno ma 6 lat, drugie dopiero 10 dni), o jego żonie. Za zwiedzanie daję mu 2000 Rs. Uważam, że to bardzo uczciwa cena. Nie wiem co prawda czy wszystkie informacje, które mi podał są zgodne z prawdą, czy nie jest to raczej lankijska wersja oprowadzania rodem ze Slumdoga (pamiętacie ten fragment z turystami w Tadź Mahal, prawda?), ale nawet jeśli – to moje kolejne doświadczenie i kontakt z lokalnymi ludźmi. A poza tym Alik miał legitymację przewodnika, więc wierzę, że jednak mówił prawdę.

Jakby ktoś z Was chciał przewodnika po Sigiriyi – odezwijcie się. Mam ciągle numer telefonu Alika i chętnie się nim podzielę. 🙂

INFORMACJE:
Zwiedzanie Sigiriyi kosztuje 30$ (tak, podatek od białej skóry…; muzeum w cenie), ale jest to jedna z tych atrakcji na wyspie, którą warto zobaczyć. Gdybym miała wybrać tylko jedną godną polecenia – wybrałabym własnie Sigiriyę (chociaż wolałabym wybrać dwie – druga to Dambulla).

Czy byłeś/byłaś na Sri Lance? Jeśli tak – byłeś/byłaś w Sigiriyi? Podobało Ci się? A jeśli nie – chciałbyś/chciałabyś się tam wybrać?
Czy podczas swojego zwiedzania zwracasz uwagę, czy dany zabytek wpisany jest na listę UNESCO? Czy korzystasz z usług lokalnych przewodników?

A oto Alik. 🙂

sri lanka sigiriya zwiedzanie wycieczki

8 odpowiedzi

  1. Byłam tam, zziajałam się mocno wchodząc na sama górę. Nasz przewodnik kazał nam się zachowywać cicho, bo tuż obok schodów prowadzących na szczyt wisiały dwa ogromne gniazda os i podobno jeśli turyści zachowują się zbyt głośno to osy zaczynają ich atakować, a wtedy zamyka się na jakiś czas wejście. Też tak miałaś, czy gniazda os zostały już usunięte?
    A sama skała jest naprawdę przepiękna, szczególnie te lwie łapy, które dają pojęcie o wielkości całej budowli!

    • Oj, tak wisiały takie ogromne gniazda, ale dopiero jak schodziłam to mi je pokazał przewodnik. Pytałam dlaczego ich nie zlikwidują, ale podobno te osy (czy szerszenie) pojawiają się tam okresowo, potem gdzieś się przenoszą, potem wracają i tak w kółko. 😛
      PS. Myślałam, że tylko ja się męczyłam wchodząc tam, ale odnajduję jakąś pociechę w tym, że nie jestem jedyna! 😀

  2. Super bardzo polecam sri lanka jest super!!!! zajebiści ludzie na niej mieszkają i to bardzo pozytywnie nastawia, każdy się uśmiecha i chce pomóc nie ma żadnego naciągania ani oszustwa jak najbardziej mi się podoba ten kraj z około 10 egzotycznych krajów w których byliśmy Konrad i Dzastin

  3. Hej. laduje w colombo. jak najszybciej trafic z lotniska do Sigiriya? chciałabym pominąć pozostałe świątynie (może ewentualnie Polonnaruwa taj jak polecasz 😉 )

    • Hej, jest autobus z Negombo do Dambulli, jedzie ok. 4,5 h. Z Dambulli jest już tylko 17 km do Sigirii, można się tam dostać kolejnym autobusem albo tuktukiem 🙂

    • Polonnaruwa to całe miasto, nie świątynia. Zwiedzanie lepiej zaplanować na cały dzień.
      Z lotniska można wziąć autobus do Dambulli (ok. 5h w jedną stronę) i stamtąd ok. 40 minut do Sigirii. Proponuję nocleg w Dambulli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge