Mieszkałam w Grenadzie 1,5 roku i z przyjemnością odkrywałam nowe zaułki tego pięknego miasta. To tutaj właśnie dowiedziałam się o lokalnym artyście El Niño de las Pinturas i jego muralach. Dzisiaj chcę zabrać Was na spacer szlakiem street artu oraz zachęcić Was, żebyście przyjechali tutaj na dłużej niż jeden czy dwa dni. Bo naprawdę warto!
Sztuka…
Mało brakowało, a wcale nie dotarlibyśmy do skalnego miasta w Wardzi. Gorzej – odpuścilibyśmy je świadomie. Po powrocie z Armenii, Gruzja przywitała nas bardzo nieprzyjemną pogodą, o czym pisałam już wcześniej, i w tamtym momencie marzyliśmy jedynie o wylegiwaniu się nad morzem. Dodatkowo byłam przekonana, że i tak nic nie pobije jordańskiej Petry, w której kiedyś byłam. Ale zbieg okoliczności sprawił, że wylądowaliśmy przy zjeździe z głównej drogi do Wardzi, a pogoda się bardzo poprawiła. No, to czemu by nie skorzystać?

