Główna ulica jest duszą miasta, skupia tu najważniejsze sklepy. Pachnie orientalnymi przyprawami, nie można wzroku oderwać od worków wypełnionych kolorowymi proszkami. Na każdym kroku słychać inny język – chociaż Ani nie leży na przecięciu najważniejszych szlaków handlowych świata, to warto tu przyjechać ze swoimi drogocennymi produktami, bo można nieźle zarobić. W Ani mieszkają w końcu…
"Ale Bóg, pamiętając o Noem, o wszystkich istotach żywych i o wszystkich zwierzętach, które z nim były w arce, sprawił, że powiał wiatr nad całą ziemią i wody zaczęły opadać. Zamknęły się bowiem zbiorniki Wielkiej Otchłani tak, że deszcz przestał padać z nieba. Wody ustępowały z ziemi powoli, lecz nieustannie, i po upływie stu pięćdziesięciu dni się…
Naszą podróż do domu z Gruzji liczymy od miasta Kars we wschodniej Turcji, gdzie zwiedzaliśmy jeszcze Ani - upadłą stolicę Armenii. Od Kars do Międzyrzeca Podlaskiego, gdzie wysiedliśmy, kiedy nasz transport skręcał na Brześć, jest ok. 3500 km. Nam udało się tę odległość pokonać w 7 dni. I z tego, co wiemy, nie jest to…

