fbpx

O blogu

Cześć!

Nazywam się Hanna i witam Cię na moim blogu, który prowadzę już od 10 lat! Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się strach - tym mottem się kieruję, co zwykle prowadzi mnie do dość zwariowanych sytuacji. Opisuję tu moje podróże, realia życia na emigracji, publikuję przewodniki i dzielę się podróżniczo-blogowym doświadczeniem. Rozgość się i zostań na dłużej!

Poznaj mnie lepiej

Wybrane kategorie

Tematy, które poruszam

promo image

Osobiście i bez tabu

Przemyślenia
promo image

Sri Lanka

Moje kraje
promo image

Wietnam

Moje kraje
promo image

Hiszpania

Moje kraje
promo image

Warsztat blogera

Doświadczenie
promo image

Idzie nowe

W budowie

Czytaj moje

Wyróżnione teksty

europa na weekend

Londyn w jeden dzień?

W Londynie byłam 2 razy. Najpierw jako drugi pilot z wycieczką szkolną, kiedy to mój zakres obowiązków został zawężony do pilnowania czy kierowca autokaru, który zrobił trasę GdziekolwiekWPolsce-Londyn już 70 razy, nie pomyli się za 71. To było moje pierwsze zlecenie, za które nie dostałam złamanego grosza, za to miałam okazję za darmo spędzić 4 dni…

Czytaj dalej
Osobiście i bez tabu

Podsumowanie roku 2012

Nie wiem nawet kiedy minął ten rok, ale chyba wreszcie czas na jego podsumowanie 😉 Blog Zaczniemy od statystyk. W tym roku blog Plecak i Walizka został odwiedzony 5881 razy, czyli miał 3054 wejść więcej niż w 2011. Średnio dziennie mieliśmy 16 odwiedzin, czyli dokładnie 2x…

Czytaj dalej
Francja i Monako

Nicea z plastiku

Przykro mi, nie mogę cię przenocować, mam nadzieję, że to nie problem. Stefano – przeczytałam smsa od mojego potencjalnego couchsurfera akurat w momencie, gdy pociąg wtaczał się na stację w Nicei. Problem? Nie, skądże. Przecież to tylko kolejne duże miasto na mojej trasie, którego w ogóle nie znam! Wyciągnęłam z plecaka przewodnik i znalazłam nazwę zapisanego przed wyjazdem hostelu, po czym na dość…

Czytaj dalej
europa na weekend

Akwarium w Genui

Z dawien dawna obiecany krótki spacer po akwarium. Warunki trochę ciężkie do robienia zdjęć (baaaaaaardzo ciemno), ale coś tam udało mi się przywieźć. Jakie jest samo akwarium z architektonicznego punktu widzenia? Beznadziejne. Duża bezpłciowa hala w samym środku portu. To niestety jest bolączka Genui – brak pomysłu. Wszystko…

Czytaj dalej
Osobiście i bez tabu

Trzeba wiedzieć, dokąd chce się iść

Tym razem przerwę w pisaniu spowodowały problemy ze zdrowiem, pracoholizm i weekendowy wypad do Londynu (ani zdrowie, ani pracoholizm nie powstrzymają mnie przed podróżowaniem :P). Pewnie Londyn trochę poczeka z opisywaniem, bo ciągle przecież jestem w trakcie mojego Eurotripa, a nie doszłam nawet do połowy. Swoją drogą Londyn jaki jest każdy wie. Darujemy…

Czytaj dalej
europa na weekend

Niedoceniona Genua

Muszę wrócić do Genui. Z dwóch powodów: 1. bo podczas mojego pobytu strasznie lało i nie udało mi się prawie nic zobaczyć, a zdecydowanie jeden dzień to za mało 2. okazało się, że moje zdjęcia zupełnie nie wyszły. Są beznadziejne. Nie ma ich w ogóle. Cierpię z tego powodu strasznie!!! Więc wracam tam jak najszybciej. Może być w styczniu,…

Czytaj dalej
Osobiście i bez tabu

Rozwijam się :)

No i teraz mogę oficjalnie (i skromnie) się pochwalić, że wreszcie ktoś docenił mój mały talent literacki. Wczoraj na blogu TUI został umieszczony pierwszy wpis mojego autorstwa. Tym samym zaczynamy cykl krótkich artykułów poświęconych miejscom, do których można się wybrać z TUI Poland, oraz innym tematom związanym z podróżowaniem i ogólną turystyką. Zainteresowanie…

Czytaj dalej
europa na weekend

Duomo – największy skarb Mediolanu

Duomo di Milano. Największa gotycka katedra na świecie. Architektoniczne dzieło sztuki. Kto był w Mediolanie, a nie był w katedrze, ten tak naprawdę nie był w tym mieście. Bo właściwie wszystko inne w Milano można sobie odpuścić. Wszystko, ale nie Duomo. Uwielbiam architekturę. Nie znaczy to oczywiście, że podoba mi się wszystko. To trochę jak z jedzeniem. Świetna…

Czytaj dalej
europa na weekend

Benvenuti a Milano!

Witamy w Mediolanie, Europejskiej Stolicy Mody! Skreślamy ostatnie słowo, wpisujemy deszcz. W momencie przybycia do Mediolanu według mnie bardziej pasuje do niego określenie Europejska Stolica Deszczu. Pada niemiłosiernie przez (prawie) cały dzień. Z lotniska pod Bergamo przyjeżdżam na dworzec główny Stazione Centrale i wcale nie mam ochoty stąd wychodzić. Trochę…

Czytaj dalej