Pałac w Knossos i cywilizacja minojska

Są w Europie imponujące, unikatowe ruiny, które przyciągają turystów z całego świata. To dobrze, bo ja uwielbiam ruiny. Dla niektórych to jakieś tam kamienie, ale według mnie niesamowicie pobudzają wyobraźnię. Zawsze, gdy przechadzam się wśród nich zastanawiam się jak wyglądało życie codzienne ludzi, którzy kiedyś zamieszkiwali te budowle. Jak je budowali, jak zwracali się do siebie, jak pracowali, jak spędzali wolny czas. Zawsze życie codzienne interesowało mnie najbardziej.

Cóż, ruiny w Knossos może i nie powalają na kolana, ale na pewno zasługują na (małą) uwagę. Chyba przyciągają, razem z wąwozem Samaria, największą liczbę turystów. Nawet przed sezonem, kiedy my byliśmy na Krecie, było ich sporo. Nie chcę wiedzieć, jak wygląda Knossos w lipcu i sierpniu. Pewnie nie wygląda, bo wszystko przykrywa falująca turystyczna masa.

Oczywiście, trafiliśmy na grupę z Polski. Na szczęście akurat siedzieli w miejscu wsłuchując się (szczerze wątpię…) w słowa przewodnika, więc szybko przemknęliśmy obok nich trzymając się później cały czas z daleka.

No dobrze, ale wróćmy do samego Knossos. Pałac, a raczej centrum administracyjne cywilizacji minojskiej odkrył Arthur Evans. Tak uczyli na historii. Srutu tutu, wszystko się przypisuje jemu, ale on tak naprawdę miał po prostu szczęście. Od dawna na tych terenach chłopi znajdowali antyczne przedmioty, więc zaczął tutaj się rozglądać amator rzeczy starożytnych Minos Kalokerinos z Heraklionu. Odkopał on nawet dwie komory pałacu w 1878 roku, jednak okupujący wtedy wyspę Turcy zabronili dalszych wykopalisk. Heinrich Schliemann, odkrywca Troi, przez pewien czas też był zainteresowany wykopaliskami na Krecie i chciał wykupić ten teren, ale właściciele stawiali zbyt wygórowane wymagania, więc Henio, choć kasy miał jak lodu, w 1890 machnął ręką, wrócił do domu i umarł.

W 1900 roku, kiedy Kreta została proklamowana państwem autonomicznym, wielu archeologów rzuciło się, aby zdobyć pozwolenie od rządu na prowadzenie wykopalisk. Udało się to właśnie Evansowi, który od dłuższego czasu kręcił się obok Knossos, bo wiedział, co się święci. Zatrudnił dwóch podwykonawców, którzy zatrudnili 32 kopaczy i wszyscy wesoło ruszyli na kwieciste wzgórze, aby wydobyć spod niego starożytne ruiny.

pałac w knossos

pałac w knossos

pałac w knossos

Prace prowadzono bardzo szybko i już w 1903 roku odkopano większość pałacu. Znalezione przedmioty można dziś oglądać w Muzeum Archeologicznym w Heraklionie i – podobno, bo niestety osobiście nie zdążyliśmy się przekonać – robią dużo większe wrażenie niż same ruiny w Knossos. Ruiny, które z resztą Artur Evans konserwował po swojemu – gdzieniegdzie odbudowując i odmalowując zniszczony pałac. Użył do tego materiałów współczesnych, jak np. żelbet, co wywołało falę krytyki w środowisku naukowym.

Efekt, trochę kiczowaty co prawda, jest można powiedzieć fotogeniczny i rozpoznawalny, co jeszcze bardziej przyciąga turystów. Chyba najlepiej znane, umieszczane w prawie każdym podręczniku historii są freski przedstawiające delfiny i dzikiego byka.

pałac w knossos

pałac w knossos

pałac w knossos

pałac w knossos

No dobrze, może i Evans trochę przesadził z tym odnawianiem, ale prowadził on wykopaliska w Knossos przez ok. 30 lat z przerwą podczas pierwszej wojny światowej i – trzeba przyznać – odwalił kawał niezłej roboty. Nie dość, że odkopał ponad 1300 pomieszczeń w samym pałacu i okolicznych budynkach, to przede wszystkim opisał świat najstarszej cywilizacji Europy – cywilizacji minojskiej, która do tej pory istniała tylko w greckiej mitologii. No, i co chyba najbardziej budzi uznanie – znalezione w pałacu przedmioty przekazał do Muzeum Archeologicznego w Heraklionie, chociaż pewnie Muzeum Brytyjskie miało na nie przeogromną chrapkę i kusiło całkiem niemałymi pieniędzmi.

pałac w knossos

pałac w knossos

No dobrze, fajnie, że Evans odkopał pałac w Knossos i odkrył kulturę Minojczyków, ale CO on tak naprawdę odkrył i DLACZEGO jest to tak bardzo warte uwagi?

Jak już wspomniałam, cywilizacja minojska była pierwszą cywilizacją Europy. Sama Kreta została zasiedlona w VI tysiącleciu p.n.e., mniej więcej w tym samym czasie, kiedy w południowej Europie rozprzestrzeniało się rolnictwo, a w Europie Środkowej  zaczęto budować długie prostokątne chaty, ale wciąż jeszcze mieszkano w ziemiankach. Pierwsi mieszkańcy Krety zapewne pochodzili z Azji Mniejszej, zajmowali się uprawą roli i hodowali zwierzęta. Co prawda nie była znana jeszcze wtedy obróbka brązu, więc narzędzia wytwarzano z twardych skał, ale ci osadnicy, chociaż ciągle jeszcze do celów mieszkalnych wykorzystywali jaskinie, potrafili wznosić też budynki z kamienia.

Tak sobie spokojnie żyli przez kilka tysięcy lat coraz bardziej ulepszając swoje domy i narzędzia aż wreszcie, ok. 2600 roku p.n.e., zaczęli używać brązu – i ten właśnie okres trwający ponad 1500 lat nazywany jest epoką minojską.

Sama nazwa została ukuta przez Arthura Evansa i pochodzi od imienia legendarnego króla Minosa (do końca nie wiadomo czy było to imię czy wyraz ten oznaczał słowo król, władca). Wspomina o nim w swych dziełach wielu pisarzy antycznych, jak Homer i Tukidydes. Wspomina się, że Minos zasłynął jako mądry ustawodawca, sprawiedliwy sędzia i wielki thalassakrator (thalassakracja – panowanie na morzu). Ukrucił piractwo na Morzu Egejskim, Platon wspomina, że ściągał z Attyki ogromną daninę, a Arystoteles tłumaczy, że thalassokracja była możliwa dzięki położeniu geograficznemu Krety.

No dobrze, ale wróćmy do cywilizacji minojskiej. Jej epokę obecnie dzieli się na 5 etapów:
1. okres przedpałacowy 2600 – 1900 r. p.n.e.
2. okres starych pałaców 1900 – 1700 r. p.n.e.
3. okres nowych pałaców 1700 – 1350 r. p.n.e.
4. okres popałacowy 1350-1100 r. p.n.e.
5. okres subminojski od 1100 r. p.n.e.

Początkowo Evans wprowadził podział na 3 etapy (wczesnominojski, średniominojski i późnominojski), jednak klasyfikacja przyjęta obecnie uwzględnia wielkie kataklizmy, które spadły na pałace minojskie.

Pierwszy okres – przedpałacowy – to początek epoki brązu na Krecie. Osady z tego czasu nie są dobrze znane, ale wiadomo, że budowano już domy z kamienia i cegły. Oczywiście hodowano bydło, uprawiano ziemię, a żegluga morska i handel prężnie się rozwijały i specjalizowały. Prawdopodobnie w społeczeństwie panował ustrój rodowo-plemienny.

Powoli władza skoncentrowała się w rękach królów i zaczęto budować pierwsze duże ośrodki pałacowe. Ten okres nazwano okresem starych pałaców, a w wyniku badań archeologicznych odkryto cztery pałace – w Knossos, Fajstos, Malii i Zakros, jednak podejrzewa się, że mogło być ich więcej. Pałace te posiadały wszystkie charakterystyczne cechy rozwiniętej kultury minojskiej: położone były wokół centralnego dworu, posiadały znaczną ilość pomieszczeń magazynowych i sakralnych znajdujących się na różnych poziomach i kondygnacjach. W warsztatach pałacowych stworzono najbardziej dekoracyjny styl ceramiki w świecie antycznym – kamares, którego nazwa wzięła się od miejscowości Kamares, w pobliżu której znaleziono po raz pierwszy wazy tego stylu. Ponadto wytwarzano naczynia, sprzęty domowe, uzbrojenie i narzędzia pracy z brązu i srebra oraz złotą biżuterię. Społeczeństwo było ukształtowane hierarchicznie, praca była podzielona, a kontakty ze światem zewnętrznym bardziej zintensyfikowane. W archiwach pałacowych stosowano pismo hieroglificzne, które szybko przekształciło się w linearne.

Ale ok. roku 1700 p.n.e. jakaś katastrofa naturalna (zapewne trzęsienie ziemi) obróciła wszystko w ruinę. Kreteńczycy zaczęli od nowa. Rozpoczął się okres nowych pałaców, w którym cywilizacja minojska osiągnęła najwyższy szczyt swojego rozwoju (dla porównania – epoka brązu dopiero docierała na ziemie polskie).

Na gruzach zniszczonych pałaców zbudowano nowe, jeszcze bardziej majestatyczne, wokół których rozwinęły się tętniące życiem miasta. Na całej wyspie wzniesiono więcej osad oraz odizolowanych budowli mieszkalnych, wzrosła liczba i jakość dróg, zbudowano porty, skąd statki minojskie wyroby i produkty rolne dostarczały do części ówczesnego cywilizowanego świata wymieniając je na surowce.

Nowe pałace były wielokondygnacyjnymi i dość skomplikowanymi konstrukcjami z obszernymi dziedzińcami, szerokimi schodami, malowniczymi portykami, procesyjnymi korytarzami, królewskimi komnatami o wielu oknach z tronami i ławami, łazienkami i szybami świetlnymi, magazynami, kryptami, salami przyjęć, pomieszczeniami sakralnymi, warsztatami oraz dobrze przemyślanym systemem wodociągowym i kanalizacyjnym. Pałac w Knossos zajmował powierzchnię 22 000 m² i obejmował ok. 1500 pomieszczeń – stał on się w wyobraźni Greków podstawą mitu o Labiryncie. Wspólną cechą dużych pałaców i mniejszych budowli były żywe i wielobarwne malowidła ścienne.

Struktura społeczeństwa była najprawdopodobniej feudalna i teokratyczna, a rezydujący w każdym z większych ośrodków król mógł być jednocześnie najwyższym kapłanem. Być może istniała nawet odrębna struktura wśród królów-kapłanów na czele z Królem Knossyjskim, dzięki czemu na wyspie utrwalił się stały pokój – Pax Minoica.

Silnie rozwinęła się sztuka – pojawiło się wiele nowych stylów nawiązujących do natury, ornamentów, ozdób, biżuterii ze złota i kości słoniowej. Narzędzia i broń wytwarzane z brązu zawsze wykończone były bardzo misternie.

Około roku 1450 p.n.e. wszystkie ośrodki nowych pałaców zostały zburzone. Według niektórych naukowców przyczynił się do tego potężny wybuch wulkanu na wyspie Thera (Santorini), jednak wulkanolodzy temu zaprzeczają, gdyż według badań dendrochonologicznych (opartych na słojach drzew) oraz datowania radiowęglowego, wybuch miał miejsce ok. 200 lat wcześniej. Być może więc zabudowania na wyspie zostały zniszczone przez kolejne trzęsienie ziemi? Kreta leży prawie na styku dwóch płyt tektonicznych, więc w tym rejonie jest ich od groma. Początkowo zakładano, że zburzyli je Achajowie, którzy mniej więcej w tym samym czasie przybyli na Kretę i ją podbili, jednak ta hipoteza nie jest już popularna.

Jakby nie było, po tej katastrofie odbudowany został jedynie pałac w Knossos, skąd najeźdźcy niepodzielnie władali wyspą. Nie zniszczyli jednak panującej tu kultury minojskiej, lecz dużo od niej przejęli, mieszając ją ze “swoją” cywilizacją – mykeńską.

Ostateczna katastrofa ok. roku 1350 p.n.e. kładzie kres budownictwu minojskiemu – po niej żaden z ośrodków nie odradza się (stąd nazwa okresu – popałacowy). Prawdopodobnie Achajowie zaczęli budować swoje posiadłości w innych miejscach na wyspie, jednak nie udało się ich jeszcze ustalić. Ówczesna kultura, chociaż wywodzi się z minojskiej, ma już typowo achajski charakter. O ile sztuka minojska była dość bogata i wyrafinowana, tak mykeńską cechuje pragmatyzm i prostota.

Kres cywilizacji minojskiej (z resztą mykeńskiej też – w tym samym czasie) położył ok. 1100 r. p.n.e. napływ Dorów z północy Grecji do Attyki i na wyspy – w tym Kretę, o czym świadczą znaleziska kultury materialnej charakterystycznej dla tego plemienia – palenie zwłok, broń i narzędzia z żelaza, różne od dotychczasowych elementy stroju. Tym samym Kreta weszła we właściwy grecki okres swoich dziejów.

pałac w knossos

pałac w knossos

Ruiny w Knossos najlepiej prezentują się przed i po sezonie, kiedy nie są masowo deptane przez turystów. Można tam dojechać z Heraklionu z dworca A autobusem (1,50€/os./1 str.), wstęp z tego co sobie przypominam 6€ za osobę. Proponuję mieć dużo wody i coś na głowę, bo zwiedzanie zajmuje ze 2 godziny, a cienia tam jak na lekarstwo.

A, i jak ktoś się będzie wybierał, to błagam! Kupcie mi te cudowne kolczyki z turkusowego opalu sprzedawane naprzeciwko wejścia!!! Do tej pory żałuję, że sobie ich nie kupiłam, bo cena mnie odstraszyła, ale w Polsce za porządną biżuterię trzeba wydać tyle samo, więc nie było co się szczypać, trzeba było korzystać, jak się podobało. A były taaaaakie piękne! 😛

pałac w knossos

pałac w knossos

pałac w knossos

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge