Najlepszy prezent dla podróżniczki – wybór blogerek

Musisz wybrać prezent dla podróżniczki? Ale taki nieoklepany, lekki, przydatny, idealny wręcz? Więc skorzystaj z poniższej listy!

Przyznaję, ani ja nie jestem mistrzem w wybieraniu prezentów, ani nie mam zbyt wielkiego szczęścia w ich dostawaniu. Bo ile można się cieszyć z przewidywalnych podarunków, które potem na nic mi się nie przydadzą, a jedynie zbierają kurze na półce? Albo książek podróżniczych, bo – chociaż uwielbiam książki – mam w domu co najmniej 20 tytułów, które czekają w kolejce na przeczytanie.

Zaczęłam więc się zastanawiać, jaki prezent byłby dla mnie najlepszy, po czym pomyślałam, że warto pójść o krok dalej i zapytać inne blogerki, co według nich byłoby idealnym prezentem dla podróżującej kobiety.

Zebrałam ich i swoje pomysły w jednym poście, a poniżej przedstawiam Wam efekty. Mam nadzieję, że ułatwi Wam to wybór prezentu dla podróżniczki, którą znacie!

Sprawdź moje pozostałe praktyczne posty:
1. Uniwersalna podróżna kosmetyczka dla kobiet
2. Co spakować na weekend zimą? Lista uniwersalna!

Podróżujące dziewczyny! Chcecie coś dodać? Piszcie w komentarzu!

Prezent dla podróżniczki? Przydatny w podróży!

Tak, jest mnóstwo rzeczy, które potrzebujemy mieć przy sobie w podróży, chociaż – paradoksalnie – podróżując z plecakiem, chcemy mieć ich jak najmniej, bo ktoś to wszystko w końcu musi nosić na plecach, więc najlepiej, żeby były to rzeczy naprawdę niezbędne i lekkie.

Jennifer z francuskojęzycznego bloga Moi, mes souliers mówi:

Kobiety są różne, jedne bardziej dziewczęce, inne o bardziej artystycznej duszy, więc trudno jest zadowolić wszystkie jedną odpowiedzią. Dla mnie najbardziej przydatnym prezentem jaki dostałam był oczyszczacz do wody. Ten wyglądający jak długopis gadżet nadaje się do uzdatniania wody w kilka sekund gdziekolwiek na świecie. Jest łatwy w użyciu, lekki i świetny ze swoim światłem UV. Możecie sobie wyobrazić spojrzenia, kiedy używam go za granicą (to również świetny argument do rozpoczęcia rozmowy!), poza tym wiele razy uratował mnie, kiedy woda pitna nie była dostępna. Bez niego już nie wyjeżdżam!
Jennifer możecie śledzić na Instagramie i Twitterze.

Kamila blogująca na My Wanderlust:

Moje własne doświadczenie podpowiada mi, że najlepszym prezentem dla podróżującej dziewczyny jest maska na oczy! Ale nie byle jaka, lepiej żeby była słodka i puszysta, jak moja z Hello Kitty! Dostałam ją od przyjaciół w zeszłym roku na urodziny i od tego momentu stała się moim najwierniejszym kompanem w podróży. Teraz nie straszne mi zatłoczone lotniska, długa jazda autobusem czy imprezowe hostele, gdyż z moim małym pomocnikiem Hello Kitty (i parą stoperów do uszu) śpię idealnie w każdym miejscu! Jestem pewna, że każda dziewczyna, która podróżuje, doceni taki prezent!
Kamilę możecie obserwować poprzez Facebooka Instagram.

prezent dla podróżniczki
Kami i Hello Kitty na lotnisku w Arabii Saudyjskiej

Tamara z Globe Guide:

Jestem pewna, że sześcienne torby do pakowania ubrań są jednym z najlepszych wynalazków w życiu i nie mogę uwierzyć, że tyle mi zajęło odkrycie ich! Chociaż nie wyglądają na więcej niż materiał z suwakiem, niesamowite, ile można w nie zmieścić. Nie tylko ściskają ubrania i tworzą dodatkową przestrzeń (czyżby na kolejną parę butów?), ale też pozwalają zachować porządek w organizacji. Mam kilka różnych toreb, zwykle jedną na spodnie, inną na bluzki, a ostatnią na bieliznę i strój kąpielowy. Niektóre mają specjalne przegródki, które pozwalają oddzielić brudne ubrania od czystych. Świetny pomysł!
Podróże Tamary można śledzić na Facebooku  i Twitterze.

Kach blogująca na Two Monkeys Travel twierdzi:

Właściwie odkąd zaczęłam podróżować z plecakiem, jedyną rzeczą, o jaką zaczęłam prosić mojego partnera, jest zarezerwowanie jednego noclegu w 5* hotelu na jakąś specjalną okazję. Zwykle nocujemy w hostelach w salach wieloosobowych. Ale wygodne łóżko i śniadanie w formie bufetu jest najlepszym prezentem, jaki chciałabym dostać. A od krewnych i znajomych? Najfajniej, gdy zabukują nam jakiś hotel albo przelot. Po prostu ostatnio dużo się przeprowadzaliśmy i ciężko jest przewozić ze sobą te wszystkie prezenty-gadżety!
Kach jest na Facebooku i Instagramie.

ManoukBunch of Backpackers ma inny pomysł:

Jednym z lepszych prezentów dla podróżujących kobiet jest kolorowy pasek do aparatu! W podróży nosisz przy sobie aparat praktycznie cały czas. Byłam już zmęczona moim czarnym firmowym paskiem, więc przyszedł czas na modowe rozwiązanie. Obiecuję Wam: każda dziewczyna będzie z takiego prezentu zadowolona!
Manouk można śledzić na Facebooku i Instagramie.

camera strap 1

A od siebie dorzucę jeszcze uniwersalny adapter do prądu. Zamiast zastanawiać się, ile przejściówek powinnam ze sobą zabrać, bo bywa, że nawet niektóre regiony jednego kraju mają różne gniazdka (jak np. na Sri Lance), po prostu pakuję jedną, która ma opcje wszystkich gniazdek na świecie. Prezent lekki i bardzo praktyczny!

Poza tym drugi prezent dla podróżniczki, który sama zamierzam sobie sprawić to porządny powerbank. Osobiście używam telefonu w podróży nie tylko do robienia zdjęć, ale kiedy pilotuję wycieczki mam tam czasem cały program. Naładowana bateria to u mnie podstawa!

My też o siebie dbamy 😉

Niskobudżetowe podróżowanie z plecakiem nie sprawia, że dbamy o siebie mniej niż w domu! Co prawda nie dźwigamy ze sobą tych wszystkich butli z balsamami, ale też chcemy się czuć świetnie we własnej skórze.

Ashley z bloga A Southern Gypsy mówi:

Jako podróżujące kobiety musimy myśleć o trochę innych rzeczach niż mężczyźni. Co prawda nie przywiązuję wielkiej wagi do wyglądu i często podróżuję bez makijażu, ale ciągle jestem dziewczyną. Jedną z rzeczy, w której się zakochałam jest szampon w kostce firmy Lush i ich turystyczne etui do przechowywania tego kosmetyku. Nigdy mnie nie zawiódł, zdarzało się, że szampony w płynie otwierały się w torbie i zalewały całą kosmetyczkę, a nie grozi mi to mając szampon w kostce. Poza tym to świetna opcja przy podróżowaniu tylko z bagażem podręcznym, bo daje Ci to możliwość wzięcia innych płynnych rzeczy, których właśnie potrzebujesz. Dodatkowo szampon ładnie pachnie i wystarcza na bardzo długi czas.
Ashley można znaleźć na Facebooku i Instagramie.

Nadia blogująca na Nadia vs. the World:

Prezent idealny czyli taki, którego po tygodniu nie rzucimy w kąt, przy tym nie nadwyręży portfela bliskiej osoby. Taki, który po prostu się PRZYDA. Wybrałam zestaw mini kosmetyków w transparentnej kosmetyczce, gdyż posłuży nam na przynajmniej kilka niskobudżetowych wypadów Ryanairem. Ładnie zapakowane kosmetyki dobrej firmy będą trafionym i eleganckim upominkiem dla podróżniczki. Ten zestaw przyleciał do mnie z Islandii, dostałam go w prezencie od Couchsurfera.
Nadii przygody również są również na Facebooku i Instagramie.

travel cosmetics

Sandra z bloga Tripper:

Mam bardzo “dzikie” i kręcone włosy (bestia często wymyka się spod kontroli!), które reagują nieprzewidywalnie w różnych klimatach i wilgotnościach. Zwykle moje połączenie szamponu i odżywki nie wystarcza. Podróżuję z lekkim bagażem, więc najlepszą rzeczą, jaką ktoś mógłby mi podarować na święta była mała (ale o dużej mocy) prostownica do włosów. Serio! Zwykle nie czekam na dzień, kiedy moje włosy są pod kontrolą, żeby zrobić sobie zdjęcie w pięknej okolicy, więc może tego typu przyrząd by mi w ten sposób życie ułatwił.
Podróże Sandy można śledzić na Facebooku i Twitterze.

Nie ma jak w domu

Chociaż uwielbiamy podróżować, fajnie byłoby mieć w domu takie rzeczy, które by nam przypominały o podróżach już odbytych i pchały do odkrywania miejsc, w których nas jeszcze nie było!

Kami blogująca na Kami Everywhere mówi:

Od zawsze przywoziłam sporo pamiątek z moich podróży, a w szczególności upodobałam sobie pocztówki, które wytrwale kolekcjonuję od około 20 lat. Przez ten czas zgromadziłam imponujący zbiór, ale niestety zalega on w szufladach i nie czerpię z niego wiele przyjemności. Dlatego pod choinką chciałabym znaleźć dużą (ok. 3×1,5 m) wypukłą mapę świata, z zaznaczonymi jedynie konturami kontynentów, gdzie mogłabym powpinać te pocztówki. Z jednej strony mogłabym przypominać sobie fantastyczne miejsca, które udało mi się odwiedzić, a z drugiej szukać podróżniczych inspiracji z kartek, które dostałam od znajomych.
Dołącz do Kami i Facebooku i Instagramie i wyślij jej pocztówkę! 🙂

A ja bym do tego dorzuciła globus. Zawsze marzył mi się taki stylowy globus, jakby z XIX wieku. Albo mapa! Wielka, elegancka mapa świata w ramie do powieszenia w salonie. Taka mapa byłaby super!

Więc panowie i panie, którzy szukacie pomysłu na prezent dla podróżniczki! Mam nadzieję, że dużo łatwiej będzie Wam teraz wybierać. Powodzenia! 🙂

Masz jakieś inne propozycje na prezenty dla podróżujących kobiet? Podziel się swoją opinią w komentarzu! 🙂

prezent dla podróżniczki
źródło: flickr.com / Janet Ramsden

36 odpowiedzi

  1. Mnie się wydaje, że w podróży oprócz maski przydałyby się jeszcze zatyczki do uszu, ale sądzę, że nie są ona chyba niczyim wymarzonym prezentem 😀 Ja bym się mocno zadziwiła, gdybym znalazła je pod moją choinką 😛

      • Z serii dziwne prezenty: dwa lata temu mój przyszły teść zaszalał i kupił teściowej bardzo praktyczną rzecz. Ponieważ mają kino domowe i kilka pilotów obsługujących dekoder, głośniki, tv itd. zakupił jej pilota uniwersalnego, żeby nie marudziła, że nie wie, co ma czym obsługiwać. Intencje może i dobre, ale mina teściowej była bezcenna. Niestety prezent jej nie zachwycił i jest on stale teściowi wypominany 😛
        Także Ciebie zatyczki do uszu by ucieszyły, ale inną osobę niekoniecznie. Jednym słowem – trzeba uważać 😛

  2. Podobają mi się te torby sześcienne, nieskromnie przyznam, że pakowanie miliona rzeczy w podręczny wychodzi mi znakomicie, a gdyby udało mi się to jeszcze bardziej skompresować…Ach, mam tyle pomysłów na zagospodarowanie tej dodatkowej przestrzeni 😀
    Natalia ostatnio opublikował…teneryfa: w głąb wyspyMy Profile

  3. Szampon w kostce, pierwsze słyszę! Trzeba przetestować 🙂
    Torby próżniowe ostatnio odkryłam, ale że mam dopiero jedną to chętnie bym dostała ich więcej, są rewelacyjne!
    Za to na urodziny od chłopaka dostałam… sandały sportowe. W pierwszej chwili byłam rozczarowana, że nie żadne tam kwiaty, zero romantyzmu, ale potem się zachwyciłam- tego mi właśnie było trzeba! 😉
    Emi ostatnio opublikował…Co ja robię tu?!My Profile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge