Londyn w jeden dzień?

W Londynie byłam 2 razy. Najpierw jako drugi pilot z wycieczką szkolną, kiedy to mój zakres obowiązków został zawężony do pilnowania czy kierowca autokaru, który zrobił trasę GdziekolwiekWPolsce-Londyn już 70 razy, nie pomyli się za 71. To było moje pierwsze zlecenie, za które nie dostałam złamanego grosza, za to miałam okazję za darmo spędzić 4 dni w Londynie przy okazji intensywnie zwiedzając miasto.

Za drugim razem pojechałam na weekend, a ponieważ przez cały pierwszy dzień padało, ruszyliśmy w miasto dopiero nazajutrz.

Zdecydowanie Londyn nie jest dobrym miastem na City Breaki. Weekend to za mało, żeby zobaczyć jedno z największych miast świata. Jeśli ktoś chce je zwiedzić w miarę dobrze, powinien przeznaczyć 5-7 dni – to wersja dla tych, którzy nie lubią dwa razy wracać w to samo miejsce. Natomiast ci, co często bywają w Londynie (np. przelotem ;)), mogą poszaleć trochę bardziej. Wystarczy jeden dzień zwiedzania, a po kilku takich “wypadach” można zebrać spory wachlarz doświadczeń.

Każdy kiedyś zaczynał swoją większą lub mniejszą przygodę z Londynem. Na początek warto rozejrzeć się po centrum, czyli londyńskich must-see, wszystko inne dojdzie później – zależy ile macie czasu. Na podstawie własnego (krótkiego) doświadczenia przygotowałam mapkę spaceru, który – nie ukrywam – jest bardzo intensywny i na ładną pogodę. Na szczęście w stolicy Anglii jest tak wiele do zobaczenia, że trasę tę można dowolnie modyfikować, jeśli wymagać tego będą warunki atmosferyczne i/lub kondycja fizyczna.

Jak już wspomniałam spacer jest dobry na jeden dzień. Nie uwzględnia więc on zwiedzania Tower czy muzeów; chcąc rozszerzyć swój plan dnia o te właśnie atrakcje należy doliczyć potencjalny czas stania w kolejkach do kasy i samo zwiedzanie wybranych miejsc.

My swoją trasę zaczęliśmy od Tower, gdzie wsiedliśmy na prom i popłynęliśmy Tamizą do London Eye. Na samo Oko Londynu trzeba przeznaczyć ok. 1 godziny (20 minut stania w kolejkach i 40 minut przejażdżka). Stamtąd ruszyliśmy do Domów Parlamentu i Opactwa Westminsterskiego, gdzie zaczyna się trasa spaceru pokazana na mapie.

Kolejne punkty to:
– Trafalgar Square
– Leicester Square
– China Town
– Piccadilly Circus
– The Mall
– Pałac Buckingham
– Hyde Park Corner
– Harrods
– Hyde Park
– Marble Arch, Speakers’ Corner i Oxford Street.

W sumie sam spacer zajmuje ok. 3-4 godziny.

Przyznam, że kiedyś nie lubiłam dużych miast. Ale im bardziej zaczęłam z własnej woli (a nie jak kazali w liceum) interesować się historią, architekturą i sztuką, tym bardziej ciągnie mnie do zatłoczonych metropolii.

W Londynie co prawda wciąż jeszcze nie widziałam tego, na czym najbardziej mi zależy, ale już wiem, jak i po co mam tam jeździć. Jeden dzień w całości poświęcę na Muzeum Brytyjskie, inny na Galerię Narodową, a jeszcze innego wybiorę się na Les Miserables czy musicalową wersję Króla Lwa. Tego miasta nie da się ogarnąć w ciągu jednego pobytu. Londyn rozkochał mnie w sobie w ciągu zaledwie kilku dni tak bardzo, że chcę tam wrócić jeszcze nie raz i za każdym razem spróbować czegoś innego! (Poza tym chodzi też o kurs funta… ;))

Tylko nie wiem czy najpierw ta Galeria Narodowa czy Król Lew

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge