Gruzja: Jaskinia Prometeusza oraz monastyry Gelati i Mocameta

Jaskinia Prometeusza oraz monastyry Gelati i Mocameta położone są zaledwie pół godziny jazdy od trochę nudnawego Kutaisi. Warto je odwiedzić, jeśli tutaj zaczynamy (lub kończymy) naszą przygodę z Gruzją, bo Prometeusz potrafi zachwycić swoją wielkością, a monastyr Gelati został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Początkowo planowaliśmy jechać marszrutką jednego dnia do Jaskini Prometeusza (Gruzini mówią Promete z akcentem na ostatnie ‘e’), a kolejnego dnia dopiero do monastyrów, ale w jaskini spotkaliśmy bardzo miłe małżeństwo z Polski, które wynajęło własny samochód i w ciągu jednego dnia zamierzali odwiedzić wszystkie te miejsca. Szybko więc zmieniliśmy plany i zabraliśmy się z nimi, a następnie do Kutaisi wróciliśmy znowu marszrutką.

Było to dla nas duże ułatwienie, bo do jaskini jedzie się w trochę innym kierunku niż do monastyrów, ale nie oznacza to, że nie da się odwiedzić monastyrów tego samego dnia, co jaskini korzystając tylko z transportu publicznego. Po prostu zacznijcie dzień dość wcześnie. 😉

Pod tym linkiem możecie zobaczyć różne opcje zakwaterowania w Kutaisi.

Tutaj możecie przeczytać więcej wpisów z naszej przygody po Gruzji!

gruzja kutaisi jaskinia prometeusza

Jaskinia Prometeusza niedaleko Kutaisi w Gruzji

Trasa turystyczna w Jaskini Prometeusza liczy sobie liczy sobie prawie 1,5 km długości, a sale sięgają 20 metrów wysokości. Do tego wszystkie formacje – wodospady, kolumny, meduzy, firanki i wiele innych – są podświetlone zmieniającymi się kolorami, a przez całą trasę towarzyszy zwiedzającym muzyka klasyczna płynąca z głośników.




Przyznam szczerze, że te “ulepszenia” trochę mi utrudniały podziwianie jaskini, ale miały jakiś swój wschodnio-kiczowaty urok. Niemniej jednak wolę oglądać jaskinie w ciepłym, żółtym świetle, tym bardziej, że szata naciekowa w Promete jest bardzo bogata i nie jeden raz w jaskini westchnęłam “wow”…

Jaskinia została odkryta w 1984 roku, a w 2011 udostępniono ją turystom do zwiedzania. I od razu jakieś małżeństwo ignorantów ułamało sobie 30-centymetrowy stalaktyt na pamiątkę. Zostali złapani na gorącym uczynku, aresztowani i musieli zapłacić karę. Jak wysoką nie wiem, ale skoro przyrost stalaktytu to 1 cm/rok (stalagmity rosną wolniej) to pytanie: ile może wynosić kara za wzięcie sobie suwenira w postaci 3000 lat pracy Matki Natury?

gruzja kutaisi jaskinia prometeusza

Monastyr Mocameta

Chociaż Monastyr Mocameta nie jest tak ważny jak Gelati, warto go zobaczyć chociażby ze względu na malownicze położenie nad wąwozem, którym płynie rzeka Cchalcitela, czyli Czerwona Woda. Nazwy rzeki oraz monastyru (Mocameta oznacza Męczennicy) wzięły się od dwóch braci Dawida i Konstantego, książąt Argveti, którzy w VIII w. rządzili tymi ziemiami i zorganizowali przeciwko Arabom powstanie, które zostało krwawo stłumione. Ciała zgładzonych braci wrzucono do rzeki, a ta według legendy zabarwiła się od krwi na czerwono. Z wody ciała braci wyłowiły lwy i złożyły je w miejscu, gdzie dziś stoi monastyr.

Mieliśmy szczęście, bo akurat tego dnia odbywała się prawosławna ceremonia ślubna. Obejrzeliśmy jej zaledwie kawałek, nie chciało nam się czekać kilku godzin do końca. 😉 Przez to też nie widzieliśmy dokładnie wnętrza monastyru, ale w Gruzji jest ich tyle, że szybko nadrobiliśmy po kilkakroć. 😀

mocameta gruzja kutaisi

UNESCO w Gruzji: Monastyr Gelati

Gelati jest większym i wyższym rangą zespołem od Mocamety, o czym świadczy fakt, że to właśnie tu odbyła się ceremonia inauguracyjna prezydenta Saakaszwilego w 2004 roku. Monastyr do dziś jest symbolem złotej ery w dziejach Gruzji, a w 1994 roku wpisano go na listę UNESCO.

Monastyr wybudowany został na początku XII wieku. Składa się z trzech świątyń: Katedry Maryi Dziewicy (XII w.), w której wnętrzu można oglądać piękne freski (przedstawiają one m.in. władców, w tym króla Dawida Budowniczego, fundatora monastyru, który trzyma w ręku kościół), kościoła św. Jerzego (XIII w.) i dwupiętrowego Kościoła św. Mikołaja (XIII-XIV w.), a także dzwonnicy, źródełka, portyku (z grobowcem Dawida Budowniczego), Akademii i zabudowań mieszkalnych, a wszystko otoczone jest wysokim murem.

Monastyr Gelati, oprócz religijnych, pełnił też funkcje naukowe i akademickie. Nazywano go nawet ‘drugą Jerozolimą’. Wykładano tutaj nauki ścisłe i humanistyczne, pisano kroniki oraz tłumaczono dzieła zagraniczne. Wykładowcy byli starannie dobierani z Gruzji i zza granicy, co gwarantowało jakość nauki.

W XVI wieku został spalony przez Turków, ale odbudowano go, a w 1922 roku mnisi zostali wypędzeni przez komunistów. Dopiero od 1988 roku kompleks Gelati zaczął wracać do życia.

Jaskinia Prometeusza, Gelati i Mocameta – informacje praktyczne

Jaskinia Prometeusza, kilka informacji:
– w poniedziałki jaskinia jest nieczynna
– godziny otwarcia: 11:00 – 16:00
– czas zwiedzania jaskini trwa ok. 1h.
– wstęp: 6 lari (12 złotych)
– wstęp z rejsem łódką po podziemnym jeziorze: 7 lari. [Możliwość pływania zależy od poziomu wód podziemnych.]

Wstępy do monastyrów są bezpłatne. Panie powinny mieć zakryte ramiona i włosy, spódnice są zwykle dostępne przy wejściu do kompleksu (ale niektórzy twierdzą, że w Gelati nie trzeba się zakrywać). Panowie powinni mieć długie spodnie.

Taksówka do Gelati i Mocamety z czasem na zwiedzanie to koszt 20-30 lari. Warto rozważyć, jeśli jest akurat 4-ech chętnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge