Bratysława w 1 dzień? I to za ok. 100 złotych!

Bratysława jest miastem wręcz idealnym na jeden dzień. Możecie wyskoczyć do niej np. Polskim Busem na weekend, przypłynąć promem w trakcie pobytu w Wiedniu albo „zahaczyć” po drodze na Bałkany. Dlaczego na tak krótko? Bo Bratysława nie ma miliona zabytków, między którymi trzeba biegać z mapą, a na dodatek starówka jest tak mała, że zaczynając zwiedzanie rano do wieczora zdążycie wszystko zobaczyć. Sprawdźcie, co polecamy w jednodniowej stolicy Słowacji!

Powyższa mapa pokazuje starówkę i charakterystyczne dla Bratysławy punkty, a także miejsca, z których skorzystaliśmy, jak np. hostel i knajpa słowacka.

Przede wszystkim warto wiedzieć, że dworzec autobusowy, na którym zatrzymują się autokary Polskiego Busa jest na ulicy Mlynské Nivy – na mapie jest od razu na prawo od parku Ondrejský cintorin, więc mapę trzeba trochę przesunąć, żeby go zobaczyć.

Zielony punkt na mapie to Patio Hostel, w którym spędziliśmy 2 noce. Możecie go obejrzeć pod tym linkiem. Plusem hostelu jest dogodne położenie: 7 minut piechotą od dworca autobusowego, niecałe 5 minut do starówki i mniej więcej tyle samo do Lidla (zaznaczonego żółtym koszykiem). 🙂 Hostel jest schludny, ale bez szału. Minusem jest dość stara infrastruktura, szczególnie w łazience. Ogólnie wszystko sprawia wrażenie wyremontowanego hotelu robotniczego. My płaciliśmy za noc 50 zł / os. w kilkuosobowym pokoju, ale to przez okres przedświąteczny i przyciągający turystów jarmark bożonarodzeniowy. Zwykle cena wynosi 35 zł w pokoju kilkuosobowym za dobę. Za taką kwotę można się przemęczyć.

Możecie też zrobić tak, że np. jedną noc spędzacie w Bratysławie, a drugą wracacie do domu Polskim Busem. Mega szybki i mega tani weekend. A jeśli jesteście w stanie, to nawet nie bukujcie noclegu. Po prostu w nocy jedźcie i nocą wracajcie. Na obiad do Bratysławy.

Flagami oznakowałam najważniejsze zabytki i muzea – Błękitny Kościół, Muzeum Narodowe, Zamek i Michalską Branę. Tak naprawdę cała starówka powinna być zaznaczona jedną wielką flagą, bo jest bardzo zadbana i przyjemnie się po niej spaceruje. A będąc w Bratysławie podczas cieplejszych miesięcy, warto gdzieś przysiąść po prostu na kawę i podziwiać. To takie miasto leniwo-spacerowe, tym bardziej, że starówka nie jest duża, a z jednego jej końca na drugi można przejść w niecałe 10 minut.

Falami zaznaczyłam przystań, gdzie cumują promy z Wiednia. Tak na wypadek, gdybyście się chcieli wybrać. Albo właśnie gdybyście byli w Wiedniu i wpadli do Bratysławy. Uroczy bulwar psuje trochę widok pomazanych ławek i ten Nowy Most z przeokropną restauracją UFO. 😛 Ale przespacerować się można.

Ludziki na mapie to słynne brązowe figury odlane z brązu – wyglądający ze studzienki Čumil, Schöner Náci, czyli Piękny Ignaś, chyba najsłynniejszy mieszkaniec międzywojennej Bratysławy, Żołnierz Napoleona, a także śmieszna skrzynka na listy (działa, bo pocztówki doszły!). 🙂

Skrzynka na listy ustawiona jest tuż po drodze do knajpki, którą chcę Wam polecić – Slovak Pub (na mapie zaznaczone sztućcami).

Slovak Pub to jedno z kilku miejsc w Bratysławie, które serwują dania kuchni słowackiej. Dostaniemy tu wielką dechę (uwaga, danie dla dwóch osób!) słowackich pierogów ze śmietaną i bryndzą, klusek z kapustą, a także klusek z bryndzą. Danie naprawdę zapychające, bo my, Słowianie, ludzie roli, musimy mieć dużo energii na oranie pól i dojenie krów. A tak poważnie – jeśli wpadniecie tu w południe, to do 18 będziecie najedzeni. A warto, bo ja w pierogach z bryndzą i śmietaną się po prostu zakochałam! I te skwareczki! Mniam! 🙂 Do tego ceny wcale nie są odstraszające – za dechę słowackich przysmaków dla dwóch osób zapłacimy tylko 12 euro! Menu restauracji możecie znaleźć pod tym linkiem. A poniżej zdjęcie słowackiej dechy specjalnie dla Was!

od lewej: kluski z bryndzą, pierogi z bryndzą i kluski z kapustą

Co przywieźć z Bratysławy? Ja polecam coś miodnego. 😉 Wstąpcie do sklepu The Honey Shop! na ulicy Biela – można tu kupić butelkę miodu pitnego, słoiczek miodu z orzechami albo zestaw miodu w różnych smakach. Wszystko oczywiście pięknie zapakowane i oczy cieszy. A jeśli, tak jak ja, uwielbiacie zwozić różne rzeczy do kuchni i domu to kolorowy słoiczek na miód (méd) jest jak znalazł! 🙂

Ile kosztuje jednodniowy wypad do stolicy naszych południowych sąsiadów? Zależy głównie od ceny biletów w Polskim Busie.  Sprawdzajcie ceny i promocje, jeśli znajdziecie poniżej 70 złotych w 2 strony / os. już jest nieźle! Do tego jeden nocleg, obiad… I mamy wspaniały dzień za 100-150 złotych!

Teraz, gdy wspominam Bratysławę na zdjęciach, naprawdę mam ochotę wrócić tam tylko po to, żeby przespacerować się po zadbanej starówce i pójść na obiad na te pierogi z bryndzą… Ach, zakochałam się w nich po prostu! 🙂 Polecam Wam to miejsce naprawdę, naprawdę gorąco! Jak Wam się nudzi – jedźcie na obiad do Bratysławy, o! 🙂

4 odpowiedzi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge